Dzień Kobiet, Dzień Kobiet, niech każdy się dowie, że coś tam, coś tam ;)
Czekając na tramwaj dostrzegłam dwóch chłopców, którzy od kwiaciarki kupowali kilkanaście tulipanów. Widok ten był obezwładniający mnie od czubka głowy do końca małego paluszka u stopy. Czyżby Dzień Kobiet? Powoli dochodziłam do oczywistej oczywistości. Jest 6 marca. Dzień Kobiet w niedzielę ;) Porażona swoim odkryciem obserwowałam chłopaków (może gimnazjum). Jeden trzymał naręcze badylków i gdy kwiaciarka wymieniła cenę spojrzał się na swojego towarzysza a ten wyciągnął 100zł (sic!). Gimnazjalista był w posiadaniu banknotu 100-złotowego. No nie wierzę ! Koledzy w liceum (dobrodziejstwa gimnazjum na szczęście mnie ominęły) kupowali tulipanki, ale zbiórka tych pieniędzy wyglądała komicznie i uroczo zarazem. Na przerwie każdy z nich z kieszeni wysupływał złotówki, na dłoni liczyli, czy aby starczy…Dwóch wybiegało z monetami w czasie przerwy do kwiaciarni i na początku lekcji wchodzili i wtedy następowała cała ta szopka.
A teraz!
100zł. Przed lekcjami. Wszystko zaplanowane. FUJ!
Były szef przysłał życzenia. Pozwolę je sobie tutaj przytoczyć. Naprawdę się wzruszyłam. On czuje się zaszczycony... :)
Szanowne Koleżanki , Drogie Panie.
Z okazji zbliżającego się Międzynarodowego Dnia Kobiet pragnę złożyć Wam serdeczne życzenia.
Pozwólcie ,że w tym miejscu przytoczę słowa naszego wielkiego rodaka Jana Pawła II „dziękuję Ci Kobieto,
za to ,że jesteś Kobietą! Zdolnością postrzegania , cechującą Twą kobiecość wzbogacasz właściwe zrozumienie świata
i dajesz wkład w pełną prawdę o związkach między ludźmi.”
Życzę wszystkim Paniom dużo zdrowia, wiary niezłomnej we własne możliwości, szczęścia oraz
wszelkiej pomyślności w życiu osobistym i zawodowym.
Niech każdy dzień pozwoli Wam realizować się w wymarzonym przez siebie wymiarze ,czuję się zaszczycony ,
że mogłem z Wami pracować.
Z wyrazami szacunku
Szacunek, zaszczyt, cukierki, ciasteczka!
„Gdzie są dorośli?” Nina Lykke
1 dzień temu

1 komentarz:
No, 8 marca właśnie dzisiaj. Ja raczej żadnego kwiatka nie dostanę, bo od paru dni nie rozmawiam z moją drugą połową. :( No chyba, że mnie czymś zaskoczy. A co do szefa byłego, to bardzo miły facet widać, skoro pamięta o swoich pracownicach i na dodatek byłych (chyba że mają taki zapis w polityce firmy ;) ). A swoją drogą, co to za firma, że wysyłają z takiej okazji cytaty z JPII? Ja osobiście wolałabym coś bardziej neutralnego, ale na bezrybiu i rak ryba. :)
Prześlij komentarz